Coś, dużo „cosiów” :D

Dobry wieczór! Co tam na dziś? Jak minął Wam dzień? Wpadły jakieś przesyłki albo pozytywy na nie? U mnie dzisiaj 2 negatywy z urzędów („nie prowadzimy wysyłki gadżetów”, tiaa… mogliby chociaż nie kłamać xD), ale i 3 przesyłki (1 z pozytywu oraz 2 „turystyczne”).

Powoli wracam do zdrowia. Gardło ustępuje, choć noc nie przespałem zbyt spokojnie, bo strasznie dokuczał mi ból głowy. Na szczęście jest już dobrze. Wysłałem znowu troszkę maili, ale nie była to jakaś powalająca ilość. Mam wrażenie, że mam coraz mniejszą skuteczność i zastanawiam się, gdzie leży problem: czy w zbyt dużej liczby kolekcjonerów, którzy atakują dane firmy i urzędy czy po prostu moja prośba nie jest zbytnio przekonywująca i najczęściej ląduje w koszu… Martwię się także nieco o ostatnie pozytywy. Było ich około 5-6 z mniej i bardziej znanych firm w Polsce. Niektóre z nich otrzymałem na początku kwietnia i do dzisiaj nic do mnie nie dotarło. Może to czas, by się przypomnieć? Może jednak warto jeszcze trochę zaczekać i nie być zbyt nachalnym?

Nie mniej jednak dzisiaj zaznajomię Was z firmą, z którą kontakt był czystą przyjemnością. W odpowiedzi na moją prośbę otrzymałem pozytyw, a wczoraj na moje podwórko zajechał kurier GLS (nie miał podanego mojego numeru telefonu, ale tym razem nie robił problemów i trafił bez problemu. Problem z głowy, kolejny kurier już pamięta, gdzie mnie znaleźć xD) z paczką skrywającą w sobie bardzo ciekawą zawartość. Co i od kogo? Już opowiadam.

Nadawcą przesyłki była firma Kradex z Warszawy istniejącą już od 1985 roku. Jest ona największym w Polsce producentem obudów z tworzyw sztucznych dla potrzeb elektroniki. Firma dostarcza swoje produkty dla ponad 2000 klientów krajowych i zagranicznych. Oferta składa się z szerokiej gamy obudów uniwersalnych, obudów do zasilaczy, pilotów, centralek alarmowych, multimetrów, głośników, modułów elektrycznych, klawiatur membranowych oraz wielu innych. Firma posiada własną narzędziownie i biuro projektowe, a także zaplecze magazynowe bezpośrednio na terenie zakładu produkcyjnego o łącznej powierzchni magazynowej ponad 1000 m2, dzięki czemu każdy klient ma pewność, że wszystkie zamówienia (zarówno te mniejsze i większe) realizowane są w ciągu 24 godzin.

Firma prowadzi sprzedaż internetową, dzięki czemu bez wychodzenia z domu możemy zamówić interesujące nas produkty, które zostaną doręczone przez firmę kurierską pod wskazany adres. Sklep internetowym firmy Kradex znajdziecie pod adresem www.kradex.com.pl/shop, a więcej informacji na temat firmy oraz pełną ofertę na stronie internetowej www.kradex.com.pl oraz na profilu na Facebooku.

A oto co skrywała w sobie otrzymana paczka:

  • 2 katalogi i cennik
  • 7 ulotek
  • 2 napoje energetyczne
  • HUB USB
  • tykająca bomba – zegar
  • 17 touchpenów [!]

Dawno nie otrzymałem tak różnorodnych i ciekawych gadżetów. Po raz pierwszy spotkałem się z napojem energetycznym jako gadżetem reklamowym. Bardzo podoba mi się także „tykająca bomba”, czyli zegar, który musimy najpierw nakręcić, by zaczął działać. „Rozgałęzione drzewko”, czyli HUB USB to kolejny bardzo przydatny gadżet, który w ostatnim czasie jest coraz bardziej popularny. Na pewno się przyda ;-) Oraz długopisy, a co jeszcze lepsze – touchpeny w rekordowej ilości 17 sztuk! Żadna firma nie obdarowała mnie jeszcze tak dużą ilością długopisów. Bardzo się cieszę. Długopisów nigdy za wiele, a końcówka do ekranów dotykowych to dodatkowy atut. Teraz na uczelni nie będzie problemu z pożyczaniem długopisów zapominalskim koleżankom i kolegom :P

kradex

I tak kończymy dzisiejszy dzień tą świetną przesyłką. Bardzo się z niej cieszę i raz jeszcze dziękuje firmie Kradex za wsparcie mojej kolekcji. Miłego wieczoru, pozdrawiam Was serdecznie!

Komentarzy [4] - “Coś, dużo „cosiów” :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.