Przesyłka XXL!

Dobry wieczór! Co to był za dzień… jako że jestem na „chorobowym” to przesiedziałem cały dzień w domu. To był chyba jeden z najgorzej spędzonych dni w tym tygodniu. Od samego rana wyczekiwałem wizyty listonosza z zapowiedzianą przesyłką kurierską o gabarycie XXL. Co chwila zerkałem przez okno, by wyjść listonoszowi na spotkanie. Przeważnie pojawiał się on w moim rejonie w okolicach godziny 12:30. Dzisiaj niestety chyba go coś zatrzymało. Ja coraz bardziej się niecierpliwiłem. Przez myśl przechodziły mi przeróżne myśli: może to coś zaległego, może to jakiś urząd, o którym zapomniałem, a może to to nieszczęsne etui dla mamy? Przed godziną 14, czyli prawie półtorej godziny niż zwykle moim oczom ukazał się szary samochodzik listonosza. Zatrzymał się przy drodze, wysiadał. Chwila niepewności, czy wyciągnie coś XXL? Otworzył tylne drzwi i wyciągnął z nich białą przesyłkę. Już wszystko było wiadome…

Rzekoma przesyłka XXL miała wymiary bagatela 22×17 cm i skrywała w sobie zamówione na Allegro etui na telefon mojej mamy. Emocje opadły, na twarzy pojawił się mały smuteczek, bo nawet zwykłej przesyłki dzisiaj nie dostałem… trudno się mówi, niepotrzebnie robiłem sobie nadzieje :P

Na poprawę humoru dostałem wiadomość na mojego maila, z którego dowiedziałem się, że moja prośba została przekazana „do góry” i czeka na decyzję, o której zostanę poinformowany. Trzeba liczyć na życzliwość ludzi „z góry” :)

A co tam u Was dzisiaj? Dostaliście coś ciekawego na koniec tygodnia? Nie mam już co opisywać, więc będę milczał dopóki nie dostanę czegoś nowego, ale nie zapomnijcie o Gadżeciarzu :) W ferie będę chciał jeszcze przedstawić Wam wszystkie moje archiwalne autografy oraz jeszcze kilka fajnych zestawów gadżetów, których nie otrzymałem pocztą czy kurierem, lecz osobiście. Do zobaczenia.

Na koniec przedstawiam Wam przesyłkę rozmiarów XXL!

xxl

 

Komentarzy [6]

    • Ktoś tu chyba nieuważnie przeczytał mój post :P Wspomniałem, że przesyłką XXL okazało się etui na telefon mojej mamy :)

  1. Ostatnio Marika zamówiła dla siostrzenicy na gwiazdkę małą torebkę (jak to dla dziewczynki). Przesyłka szła kurierem i była oznaczona też jako XXL. Może takie dziwne standardy mają? :)

    • Czyli jednak zdarza się takie oznakowanie ;) Szkoda jednak, że nie były to żadne gadżety – nawet jakieś drobne oznaczone jako XXL :D

  2. Przypuszczam, że firma ma podpisaną umowę na takie przesyłki i wszystko z automatu idzie jako XXL ot zwykła biurokracja. Zajrzałam tu bo właśnie do mnie idzie paczuszka „XXL” a zamówiona rzecz raczej niewielka. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.